Śmiertelne nakłuwanie
21 października 2010, 08:54Edzard Ernst, profesor medycyny niekonwencjonalnej z Peninsula Medical School w Exeter, opisuje 86 przypadków zgonu wśród pacjentów leczonych w ciągu ostatnich 45 lat za pomocą akupunktury. Niestety, poddali się oni zabiegom przeprowadzanym przez źle wyszkolonego terapeutę, który np. za głęboko wprowadzał igły bądź nie sterylizował sprzętu. Ofiary pochodziły głównie z Chin i Japonii i zmarły m.in. w wyniku przebicia serca i płuc. Dochodzi wtedy do odmy opłucnowej, czyli nagłego wtargnięcia powietrza do jamy opłucnej.
Placebo ze skutkami ubocznymi
25 marca 2011, 13:21Akupunktura jest często stosowana w celu uśmierzania bólu, jednak brytyjscy i koreańscy uczeni twierdzą, że brak dowodów na jej skuteczność, a coraz częściej pojawiają się doniesienia o efektach ubocznych.
Po zgłoszeniu od szefa kuchni i malarza Muzeum van Gogha w Amsterdamie zmieniło tytuł jednego z obrazów
16 maja 2023, 10:15Muzeum Vincenta van Gogha w Amsterdamie zmieniło tytuł jednego z obrazów z „Czerwone kapusty i cebule” na „Czerwone kapusty i czosnek”. A wszystko za sprawą czujności jednego ze zwiedzających - kucharza i twórcy sztuk wizualnych Ernsta de Witte.
Zapamiętani dzięki oksytocynie
7 stycznia 2009, 10:49Dlaczego niektórzy ludzie zapamiętują twarze napotkanych osób lepiej niż pozostali? Jedną z przyczyn może być wysoki poziom hormonu przywiązania – oksytocyny. Wygląda na to, że pomaga on w utrwaleniu znajomych fizjonomii i spotkań z innymi (Journal of Neuroscience).
Chiny agresywnie promują niesprawdzone metody walki z COVID-19 i sprzedają za granicę 'leki' TCM
6 maja 2020, 12:43Chiński rząd intensywnie promuje tzw. tradycyjną chińską medycynę (TCM), która rzekomo ma pomagać w walce z COVID-19. Środki opracowane zgodnie z jej zaleceniami zostały nawet wysłane do Iranu i Włoch. Jednak naukowcy spoza Chin ostrzegają, że stosowanie niezbadanych terapii może być niebezpieczne.
W kółko Macieju
21 sierpnia 2009, 08:42Kiedy się zgubimy, naprawdę chodzimy w kółko, nie jest to więc jeden z tzw. mitów miejskich czy chwytów filmowych. Naukowcy z Instytutu Biologicznej Cybernetyki Maxa Plancka w Tybindze dokładnie zbadali trasy ludzi błądzących po pustyni oraz gęstym lesie i zaproponowali wyjaśnienie zaobserwowanego zjawiska (Current Biology).
Nietypowy przebieg zakażenia i nowa koncepcja heterowirulencji
27 lipca 2026, 11:56Na łamach New England Journal of Medicine naukowcy z Uniwersytetu w Kolonii, Niemieckiego Centrum Badań nad Zakażeniami (DZIF) oraz Broad Institute (Harvard/MIT) opisali rzadki przypadek przebiegu zakażenia, który rzuca nowe światło na to, jak bakterie chorobotwórcze ewoluują wewnątrz jednego pacjenta. Badacze wprowadzili pojęcie heterowirulencji – jednoczesnego występowania w obrębie tego samego zakażenia subpopulacji bakterii o wyraźnie różnym poziomie zjadliwości.
Troja większa niż sądzono
23 września 2009, 13:43Archeolodzy z Uniwersytetu w Tybindze odkryli szkielety pary, która zginęła ok. 1200 r. p.n.e., czyli w okresie, kiedy toczyła się opisywana przez Homera w Iliadzie wojna.
Sensacyjne odkrycie! Odnaleziono trumny ze szczątkami von Hochbergów, panów na Książu
29 sierpnia 2026, 05:34W mauzoleum rodziny vom Kramsta na cmentarzu komunalnym w Świebodzicach dokonano sensacyjnego odkrycia. Wczoraj, 28 sierpnia, podczas wykonywania dokumentacji architektonicznej i konserwatorskiej mauzoleum przeprowadzono przeniesienie i zabezpieczenie znajdujących się tam mocno uszkodzonych trumien i barokowych sarkofagów. Wówczas okazało się, że trumny i sarkofagi znajdujące się w górnej części mauzoleum nie należą do członków znanej świebodzickiej rodziny fabrykantów. To zmarli w XVIII i XIX wieku członkowie rodu von Hochbergów
Nie taki zły, jak go malują
9 grudnia 2009, 11:49Testosteron cieszy się złą sławą hormonu agresji, ryzykanctwa i niewierności, tymczasem okazuje się, że mamy raczej do czynienia z samospełniającym się proroctwem. Kobiety, którym podawano testosteron, zachowywały się bardziej wspaniałomyślnie niż panie zażywające placebo. Jeśli jednak badane przypuszczały, że zaaplikowano im hormon, stawały się bardziej samolubne od koleżanek przekonanych o przynależności do grupy placebo. Nie miało przy tym znaczenia, co naprawdę im podano.

